FANDOM

Rebeliantka

alias Alicja

Administrator
  • Mieszkam w Monterrey
  • Urodziny 20 czerwiec
  • Moje zajęcie Kibicowanie MU. Oglądanie TVD i TO. Czytanie książek. Itd.
  • Rebeliantka
    AKCEPTACJA

    Wilk, którego oczy rozświetlił nagły napływ ekscytacji, podbiegł do truchła, patrząc na zdewastowane, lecz wciąż piękne ciało. Powąchał krew, a jego pysk pokryła cienka warstwa płynu. Zaskomlał, a jego głos wydawał się nabrzmiewać rozpaczą. - Nie jesteś głodny, mój drogi? - Stojący kilka metrów dalej, Kol odsunął się od kamiennego nagrobka, na którym opierał swą rękę. - A jeszcze wczoraj było mi dane obserwować namiętność, z jaką całowałeś jej gładkie policzki. Ten głód... ten głód był wyczuwalny nawet w progu jej sypialni. Davina Claire popełniła błąd, zadając się z tobą, psie. Wilk zanurzył zęby w miękkiej skórze dziewczyny, lecz wtedy księżyc - dotąd okrągły i krwistoczerwony - zniżając się, przekroczył granicę. Ludzka postać …

    Czytaj całość >
  • Rebeliantka
    DEPRESJA

    Słona kropla na języku mężczyzny była pierwszą oznaką smutku. Usta Kola utworzyły niezgrabny grymas, a jego ręka powoli opadła. Nóż wyślizgnął się z jego uścisku, uderzając o - pokryte zaschniętą już krwią - ramię leżącej na ziemi dziewczyny. Żałosny skowyt wilka, czającego się w oddali wyrwał Kola z zadumy. Czarownik podniósł się i skłonił ku odejściu, przedtem stając całym swym ciężarem na brzuchu dziewczyny. Jego but ugrzązł w mięsistych narządach nierządnicy, a wyjęcie go nie było łatwym zadaniem. Kol szarpał się przez chwilę z rozpaczliwie szukającymi światła jelitami Daviny Claire. Gdy udało mu się stanąć obiema nogami na twardym gruncie, odszedł kilka kroków, po czym zatrzymał się tuż obok dziko wpatrującego się w niego zwie…

    Czytaj całość >
  • Rebeliantka
    GDYBANIE

    Kol odniósł wrażenie, że wylewający się z czaszki mózg przypomina białko wyciekające z rozbitej skorupki. Zaśmiał się nerwowo, po czym zanurzył rękę w bezkształtnej masie. Gdy jego dłoń przenikała przez gąbczastą, ale nadal płynną maź, rozkoszował się uczuciem błogości.
    - Ona nie żyje. - Powiedział sam do siebie. - Gdyby nie była taką ladacznicą, nie doszłoby do tego. Gwałtownie wbił nóż w martwą już szyję, którą niegdyś namiętnie całował. Czuł słodką woń jej pięknych perfum. Biała skóra, tak przez niego uwielbiana, rozstąpiła się pod wpływem nacisku ostrza. Kolorowa sieć żyłek pod nią okazała się jeszcze piękniejszym tworem. Mężczyzna złapał zgrabną aortę ukochanej, a następnie pociągnął za nią, otwierając krwi drogę na świat. Jeg…

    Czytaj całość >
  • Rebeliantka

    GNIEW

    Zapach śmierci powoli zaczął ogarniać pobliskie grobowce na nowo. Davina otworzyła jedno oko, marnując ostatki energii. Zobaczyła jak Kol sięga po szary przedmiot, lekko połyskujący w świetle niewielkiej latarenki stojącej na pobliskiej krypcie. Mężczyzna uśmiechnął się ironicznie, po czym szepnął:
    - Kochanie, to już koniec.
    Davina zadrżała. Częściowo z zimna, które obejmowało jej ciało jak troskliwa matka obejmuje ukochane dziecko. Częściowo z przerażenia, które wnikało przez jej skórę do najmniejszych komórek budujących poniżone teraz ciało. Częściowo ze wstydu, który dawał jej się we znaki. Kol nie zwrócił na to uwagi. Zbyt zajęty był obracaniem w ręku błyszczącego przedmiotu. Wzrok Daviny błądził wśród nagrobków, aż spoczął na rami…

    Czytaj całość >
  • Rebeliantka

    Zapraszam na moje pięcioczęściowe opowiadanie. Mam wielką nadzieję, że Wam się spodoba. Jest odrobinę drastyczne, ale obiecałam to Wiktorii.


    ZAPRZECZENIE

    Maszerowała raźno zamgloną alejką cmentarza Lafayette, oddychając miarowo. Czuła się podle. Stawiała krok za krokiem. Szła prosto. Nie oglądała się za siebie, ponieważ wiedziała, że o tej porze żaden normalny mieszkaniec Nowego Orleanu nie zapuszcza się w to miejsce. Żaden normalny... ona z pewnością nie była normalna. Choć brzmi to absurdalnie, Davina Claire posiadała dar otrzymany w spuściźnie po swych przodkach. Moc. Nigdy tego nie doceniała, przez całe swe życie uważała się za wybryk natury. A przynajmniej dopóki nie poznała osoby, która raz na zawsze zmieniła jej światopogląd. Teraz po…


    Czytaj całość >